obserwacja-myśli- zapiski

Przeszłość zaciera sie w teraźniejszości

Witajcie!

Dziś dość nietuzinkowo, gdyż zostałam nominowana przez nomada94 (nomada94.blog.interia.pldo pewnego wyzwania, które wydało mi się bardzo ciekawe. Dziękuję za to wskazanie m.in na mnie :) Temat brzmi: "Ja
z przeszłości, ja z dzisiaj - czyli co zmienił
czas". Forma opisania tej zmiany była dowolna więc najłatwiej i najbardziej czytelnie wydawało mi się wypunktować i rozgraniczyć :)

Ja z przeszłości:

 

->niepoprawna romantyczka

 

-> odważna

 

-> uważająca, że cały świat jest na wyciągnięcie ręki

 

-> dusza towarzystwa

 

-> otaczająca się gronem mega przyjaciół

 

-> najlepsza uczennica

 

-> ukochana córeczka

 

-> wpierw samotna, ciągle źle trafiająca, potem bezgranicznie zakochana

przez bardzo długi czas w kimś kogo już przy mnie nie ma

 

-> z marzeniami artystycznymi

 

-> optymistka w każdym calu

 

-> bujająca w obłokach

 

->kierująca się bardziej sercem niż rozumem

 

-> zasypiająca z uśmiechem na twarzy

 

Ja z dzisiaj:

-> nie wierząca w romantyzm (może nie tak całkiem ale w dużym stopniu zwątpiłam w możliwość szczęśliwej miłości)

-> bojąca się wielu pozornych spraw

-> nie widząca dla siebie perspektyw

->na szczęście nadal jestem wodzirejem w moim towarzystwie

->grono przyjaciół zostało skromne ale sprawdzone

-> całkiem dobra studentka

-> nadal ukochana córeczka

-> samotna bez chęci ani perspektyw na nowy związek, ba! Nawet nie szukajaca, chyba ;p

-> artystka spełniająca się tylko w domowym zaciszu

-> pesymistka, po stokroć

->twardo stąpająca po ziemi, nie pozwalająca sobie zbyt często na odrywanie się od niej

->rozum przede wszystkim, serce oszukało zbyt wiele razy

->zasypiająca z żalem i tęsknotą w sercu za tym co było i z brakiem nadziei na polepszenie stanu rzeczy

 

 

 

Jak tak patrzę na swoje zestawienie to moje "teraźniejsze ja" jest.. słabe,
a raczej blado wypadło. Pewne sytuacje wykreowały mnie  na osobę zdecydowaną, ale bojaźliwą. Na kobietę po przejściach  mimo swojego młodego wieku. Boje się co będzie jutro, ale jestem tego ciekawa. Mam nadzieję, że przyniesie mi ono więcej ciepłych promyków słońca.

Do następnego!